RSS
środa, 24 listopada 2010
Broszkowa wymianka i konkurs

U Anelagdam takie oto atrakcje:

Broszkowa wymianka na żywo http://lylis.blox.pl/2010/11/Wymienmy-sie-broszkami-na-zywo.html

Oraz http://lylis.blox.pl/2010/10/Robotkowo-literacki-konkurs-u-Aneladgam.html konkurs literacko-robótkowy, w którym zamierzam wziąć udział, choć jako niedoszła polonistka bardzo się wstydzę mojego nędznego wyniku...

11:33, waniliowosc
Link Komentarze (2) »
sobota, 20 listopada 2010
Świątacznie. Odsłona pierwsza - choinkowa

Powoli i opornie, ale - jakoś jednak idzie masowa produkcja kartek świątecznych. Z planowanych dziewiętnastu na razie gotowych jest trzynaście, jednak ciężko mi znaleźć chwilę niepotrzebnego czasu i zrobienie jednej zajmuje mi jakieś dwa-trzy dni... Tymczasem ciasto na pierniczki już dojrzewa na balkonie, czasu jest coraz mniej, mam nadzieję, że wyrobię się przed Nowym Rokiem...

A pierwsze tegoroczne kartki w ogólności i w szczególności wyglądają tak:

Kontynuacja - mam nadzieję - niebawem.

poniedziałek, 15 listopada 2010
The cruelest month

Najokrutniejszym miesiącem jest kwiecień - tak przynajmniej twierdzi T. S. Eliot. Ja jednak stawiam na listopad. Brak światła robi swoje,  powodując bezustanną ochotę na gorącą czekoladę oraz smętną muzykę dla nastoletnich frustratów. Nic, tylko zaszyć się w łóżku w towarzystwie książki - ale jak tego dokonać, kiedy ośmiomiesięczny maluch ciągnie za brzeg kołdry, domagając się tejże książki do zjedzenia i poszarpania?

Na pocieszenie jesienną porą zrobiłam sobie takie dwa maleństwa:

Zakładka i notesik zainspirowane zostały najpiękniejszym na świecie papierem do pakowania prezentów. Dostał mi się jedynie niewielki kawałek, ale wystarczyło na niewielki notes do zapisywania listopadowych wersów i mini-zakładkę (jakby na wymiar do wydań Biblioteki Narodowej - trzeba zacząć się uczyć, bo sesja zawsze przychodzi znienacka...)

13:59, waniliowosc
Link Komentarze (1) »
niedziela, 07 listopada 2010
A zacznę...

...trochę wbrew własnym upodobaniom kolorystycznym, bo - na różowo. Niedawno na świecie pojawiła się mała Zosia, a mnie spotkał ten zaszczyt, że zostanę jej chrzestną mamą. Wprawdzie chrzest dopiero na początku grudnia, ale na najbliższy czas przewiduję mnóstwo pracy nad kartkami bożonarodzeniowymi (w zeszłym roku zaczęłam za późno i dotarły do adresatów po świętach...), dlatego różowy aniołek już się pojawił i prezentuje się tak:

Wzór wynalazłam, będąc w ciąży - miał wisieć w pokoju synka. Okazało się jednak, że aniołek jest za mały, dlatego w ostateczności został wyhaftowany w innej wersji kolorystycznej i wylądował na kartce, a poszukiwania idealnego kandydata na stróża snów maluszka wciąż trwają...

środa, 03 listopada 2010
Zaczynam...

...bo czas w końcu zebrać się na odwagę i wyciągnąć swoje różne różności z szuflady. Różności, czyli robótki krzyżykowe, papierowe, szydełkowe i - sama nie wiem, co mi jeszcze do głowy wpadnie. Już niedługo pierwsze wpisy z prawdziwego zdarzenia. Mam nadzieję, że uda mi się tu zadomowić i, być może, znaleźć nawet paru czytelników :)

16:25, waniliowosc
Link Komentarze (3) »

Pocztowy podarek




W Hopmarcie do 1 maja


W Montażowni do 31 maja


U Carolinee do 3 maja


U Miriamarst do 1 maja


U Tulipanki do 4 maja


Mimowolne Zauroczenia - do 7 maja


U Lakuny do 5 maja


parapetówa u Magdora do 30 kwietnia


U G-A do 31 maja


W Craftstudio do 1 maja


U Donik do 15 maja


U Ayeedy do 7 maja


U Ankan do 3o kwietnia


U Młodej Kobiety do 15 maja


W CraftHouse do 1 maja
Sklep Crafthouse