RSS
poniedziałek, 02 maja 2011
Przeprowadzka

Współpraca z blox.pl niezbyt mi się układa, w związku z czym zapraszam na skromne powitalne candy pod nowy adres:

www.waniliowosc.blogspot.com

 

 

Wszyskie informacje o aktualnych candy, w których biorę udział, przenoszą się wraz ze mną :)

 

20:16, waniliowosc
Link Komentarze (1) »
środa, 20 kwietnia 2011
Nareszcie...

...koniec! Wszystkie kartki gotowe, napisane, zakopertowane, zaadresowane - dojdą już raczej po świętach, ale i tak się cieszę, że mi się udało je zrobić. Cały stosik wygląda tak:

I, po kolei, trzy warianty kolorystyczne, których jeszcze nie zdążyłam pokazać:

Obiecuję, że to już koniec i nie będę was juz więcej męczyć kolejnymi wersjami!

Kilka dni temu dotarła do mnie przesyłka od Joasiuni, u której wygrałam uroczą broszkę - lampa trcohę przekłamała kolory, w rzeczywistości broszka jest trochę bardziej śliwkowa:

A do biżuterii Joasia dołączyła prześliczną kartkę!

Przyznaję, że pierwszy raz w życiu widzę na żywo pokolorowany stempel i jestem pod wrażeniem - chyba sama będę się musiała nauczyć, choć wydaje mi się to dość skomplikowaną sztuką. Broszka już się nosi, a karteczka stoi przy zdychającym od miesięcy kwiatku i dodaje mu otuchy - może nieszczęsna roślinka zarazi się optymizmem stempelkowego dziewczęcia i odżyje?

22:57, waniliowosc
Link Komentarze (6) »
Kolejne nowości

Ostatnio niewiele się tu u mnie dzieje - nie dość, że nie mam czasu na robótki, to na dodatek nie mam nawet kiedy usiąść na poważnie do komputera... Jutro (a właściwie już dzisiaj) pokażę ostateczny efekt moich zmagań z kartkami wielkanocnymi i uroczą przesyłkę od Joasiuni, tymczasem prezentuję kolejną porcję nowości w Hopmarcie:

- maszyna do wycinania eCraft, dostępna w kilku kolorach

- zestaw eleganckich papierów K&Company (30x30 cm, 36 sztuk)

- oraz trzy zestawy folderów do embossingu o tematyce dziecięcej, kompatybilnych z maszynami Sizzix i Cuttlebug (tak, ja też marzę o takiej maszynce, ale na razie jest ona zdecydowanie poza zasięgiem): Create A Critter

Fresh Picked

Wall Decor

 

00:21, waniliowosc
Link Komentarze (2) »
wtorek, 12 kwietnia 2011
Nowości w Hopmarcie - i coś jeszcze

Dzisiaj w sklepie Hopmart kolejna nowość - ozdobne guziki Butterfly Garden firmy Pink Paislee:

Już jestem zakochana w całej tek kolekcji, prawie mi się śni po nocach...

 

A żeby nie zamęczyć Was kolejnymi egzemparzami moich wielkanocnych kartek, dla odmiany pokażę coś, do czego jeszcze nigdy nie przyznawałam się publicznie. Otóż kilka miesięcy temu... bawiłam się w decoupage! Na razie bez spękań, cieniowań i fajerwerków. Moje pierwsze "dzieło" zmarszczyło się okrutnie i nie nadaje sie między ludzi. Dopiero potem dowiedziałam się, jak nakładać klej, żeby uniknąć zmarszczek i bąbli, i wymęczyłam słonecznikowy zegarek do kuchni:

Następnie zabrałam się za skrzynkę na klucze - i tu się zaczęły zmartwienia. Przyklejenie tak dużego motywu to nie lada wyzwanie dla osoby stawiającej dopiero pierwsze kroki w tej technice. Nie udało mi się uniknąć porwania serwetki i w kilku miejscach zrobiły mi się dziury. Na szczęście wzór na serwetce był "plamisty" i jakoś udało mi się te dziury zamalować. Pewnie doświadczona dekupażysta złapałaby się za głowę na widok mojego dzieła, ale ja jestem z siebie niemalże dumna, a skrzynka wisi w przedpokoju i ratuje nas przed wiecznym gubieniem kluczy:

Chętnie podszkoliłabym się jeszcze w tej technice - niestety jest dość czasochłonna, więc na razie farby, klej i reszta sprzętu zimuje w szufladzie. Oby do wakacji! - i oby nastąpiły one w czerwcu, a nie we wrześniu...

Tagi: decoupage
17:39, waniliowosc
Link Komentarze (4) »
niedziela, 10 kwietnia 2011
Candy

Nie byłabym sobą, gdybym się nie skusiła na ten zestaw, który można wygrać na blogu scrapki.pl:

Szanse niewielkie, bo kolejka jak stąd do Niebylca, ale spróbować można :)

18:04, waniliowosc
Link Komentarze (1) »
sobota, 09 kwietnia 2011
Lament świętokrzyski, czyli sto lat młodej parze

A było tak pięknie! Prace nad kartkami wielkanocnymi postępowały powoli, ale jednak postępowały, zrobiłam jeszcze kilka zielonych i trzy zielono-żółte:

I wtedy dotarły do mnie zamówione papiery z Lemonade. Oczywiście, nie mogłam sie powstrzymać i od razu przystąpiłam do natarcia z nożyczkami w ręku. Romantyczny wzór kolekcji Grandma's Attic jakoś mi nie pasował do tych wiosennych motyli, więc pozwijałam sobie różyczki według kursu Jelonki - i co się stało? Wyszły mi karki ślubne!

Słowa świętego Jana niby jakoś ratują sytuację, ale chyba najlepiej by było, gdyby zastąpić je hymnem świętego Pawła, dołączyć komplt posrebrzanych sztućców i wręczyć jakiejś młodej parze...

Żeby się jakoś pocieszyć w tej sytuacji, zgłaszam moją skromną ślubno-wielkanocną pracę na wyzwanie w Lemonade:

A papierki, niestety, wrócą teraz do szuflady i będą czekać na jakąś bardziej odpowiednią okazję...

15:47, waniliowosc
Link Komentarze (5) »
wtorek, 05 kwietnia 2011
Nowości w sklepie Hopmart

Ponieważ biorę udział w konkursie ogranizowanym na blogu sklepu Hopmart, przez najbliższe cztery tygodnie będę Was informować o nowych produktach w ofercie sklepu. W tym tygodniu są to:

Zestaw papierów Butterfly Garden firmy Pink Paislee - w zestawie 24 arkusze 30x30 cm:

Dwustronne papiery z tej kolekcji do nabycia również jako pojedyncze arkusze - Dragonflies...

...i Flower Blooms, w którym już jestem zakochana:

 

Dwa zestawy naklejek Melissa Frances, przydatnych przy tworzeniu przepiśników - Homemade...

...i Retro:

Oprócz tego zestaw Retro, zawierający elementy potrzebne do przygotowania i ozdobienia przepiśnika - okładki, kartki oraz różne ozdoby:

A dla miłośników stemplowania - trzy nowe zwory drewnianych stempli Inkadinkado - Birds feeder (wymiary 7x10 cm)...

...Special Bouquet (9x13 cm)...

...oraz Roses (7x7 cm):

Kolejne nowości za tydzień, tymczasem idę dalej męczyć dzieje średniowiecznej literatury łacińskiej - może w końcu znajdę czas na jakieś robótki, ale na razie końca nauki coś nie widać...

 

22:52, waniliowosc
Link Komentarze (4) »
poniedziałek, 28 marca 2011
Na dobry początek

Właściwie nie wiem, dlaczego tę kartkę pokazuję, bo nie ma się za bardzo czym chwalić... Rok akademicki przygniótł mnie tak, że z braku czasu i sił tegoroczne kartki wielkanocne będą wyjątkowo skromne (żeby nie rzec, że nędzne). Chyba jednak lepsze takie niż żadne. Albo z Lidla. Na razie udało się zrobić aż dwie (takie same), przede mną jeszcze siedemnaście:

A w Lemonade nowe wiosenno-wielkanocne stemple! Mnie najbardziej spodobał się ten:

Jeszcze dzisiaj można zapisać się na candy, w którym można wygrać właśnie te stemelki. Oj, chciałoby się, chciało...

21:33, waniliowosc
Link Komentarze (7) »
piątek, 25 marca 2011
Wiosennie

Coś takiego jest w tej wiośnie, że kiedy tylko zrobi się troche cieplej, człowieka nachodzi ochota na kolory - i nawet największy wyznawca szatana lub egzystencjalizmu pragnie wskoczyć w turkusowe pantofelki. Mnie też wzięło, więc powstał wiosenny naszyjnik:

Naszyjnik zgłaszam na wiosenne wyzwanie w Szufladzie.

Ale to jeszcze nie koniec moich kolorystycznych szaleństw! Pod wpływem nagłego i nieprzemyślanego impulsu kupiłam papier, który bardzo mi się spodobał. Potem okazało się, że nie umiem nic z niego zrobić - tak intensywne kolory przerosły mnie i zmieniałam koncepcję chyba kilkanaście razy. Ostatecznie powstało coś takiego:

W środku też siedzi motylek:

Karteczka pojedzie do Rzeszowa z życzeniami urodzinowymi dla siostry Męża, a ponieważ spełnia wszystkie warunki, zgłaszam ją do wyzwania w Hopmarcie.

Na koniec pokażę, co wygrałam w candy w Aśkowej Odskoczni. Miała to być nagroda pocieszenia, więc spodziewałam się czegoś dużo skromniejszego. Tymczasem po rozerwaniu koperty moim oczom ukazało się ozdobne pudełeczko...

...a w środku czekały na mnie piekne kolczyki! 

Dostałam chyba jakiś nadprogramowy przydział szczęścia, bo ciągle coś wygrywam...

piątek, 11 marca 2011
Po długiej przerwie

Znowu zaginęłam w akcji - chyba nie nadaję się do prowadzenia bloga... Czasu brakuje mi na wszystko, od kiedy skończył mi się urlop dziekański i wróciłam do studiowania w pełnym wymiarze. Wszelkie rozgrzebane robótki stanęły w miejscu, a kiedy mam wolną chwilę i mogłabym je w tym stanie rozwleczenia sfotografować, świadomość zbliżających się zajęć z HLP paraliżuje moją wolę blogowania i kieruje mnie raczej w stronę Gombrowicza. Mój rozpoczęty dawno temu haft dla Piotrusia prezentuje się obecnie tak:

Jak widać, zdjęcie pozostawia wiele do życzenia - mój etatowy fotograf zagrypił się, więc, nie chcąc go męczyć, obfotografowałam (choć to chyba zbyt duże słowo) hafcik samodzielnie. Pan Canon dopiero niedawno dołączył do naszej rodziny i w ogóle nie umiem się z nim dogadać. Gotowy obrazek ma wyglądać mniej więcej tak (z tą różnicą, że góra też będzie ostra...):

Wzór pochodzi z przepięknej książeczki, która złamała mi serce swoją urodą i odpowiednią do tejże ceną:

Ksiązeczka złamała mi serce swoją urodą i odpowiednią do niej ceną - mąż kupił mi ją na pocieszenie, kiedy rok temu leżeliśmy z Piotrusiem tygodniami w szpitalu, a spodziewany koniec pobytu wciąż się przesuwał.

A teraz się pochwalę, co mi przyniósł listonosz! Od Aneladgam, która niedawno zorganizowała candy bez zapowiedzi, otrzymałam takie oto etui-custecznik:

 

Kolorystyka i wzór zachwyciły mnie - są tak bardzo w moim stylu, jakby materiał był projektowany specjalnie z myślą o mnie. Dziękuję, dziękuję za tak miłą niespodziankę!

13:25, waniliowosc
Link Komentarze (2) »
 
1 , 2 , 3

Pocztowy podarek




W Hopmarcie do 1 maja


W Montażowni do 31 maja


U Carolinee do 3 maja


U Miriamarst do 1 maja


U Tulipanki do 4 maja


Mimowolne Zauroczenia - do 7 maja


U Lakuny do 5 maja


parapetówa u Magdora do 30 kwietnia


U G-A do 31 maja


W Craftstudio do 1 maja


U Donik do 15 maja


U Ayeedy do 7 maja


U Ankan do 3o kwietnia


U Młodej Kobiety do 15 maja


W CraftHouse do 1 maja
Sklep Crafthouse